|
Pogrom
|
|
|
Zwycięstwo z Janbudem przedłużyłoby szanse Maximusa na wyprzedzenie Tryni i zajęcie 6 miejsca na koniec rozgrywek grupowych. W przypadku porażki natomiast, nasz ligowy byt ciągle byłby teoretycznie zagrożony. Najbardziej prawdopodobny scenariusz mówił jednak, że będziemy walczyli z Amplusem o zajęcie 7 lub 8 pozycji. Brak odpowiedniej stawki i wynikającej z niej presji nie podziałał wystarczająco mobilizująco na zawodników Maximusa. Szczególnie widoczne było to w drugiej połowie, w której przeciwnik wykorzystując bezlitośnie każdy nasz błąd, pokazał nam nasze miejsce w szeregu. Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak pogromu. Maximus w tym okresie, stworzył więcej klarownych sytuacji podbramkowych. Mimo tego, do siatki trafiali tylko gracze Janbudu. Szczególnie szkoda drugiej straconej bramki, która przydarzyła nam się w samej końcówce w momencie, w którym graliśmy w tzw. "przewadze". Gracz gości został bowiem ukarany czerwoną kartką za faul na wychodzącym na czystą pozycję Złotowskim.
Na początku drugiej połowy Maximus rzucił się do odrabiania strat. Kiedy po kilku minutach Kromka zdobył bramkę kontaktową wydawało się nawet, że zwycięstwo jest w naszym zasięgu. Przeciwnik jednak szybko wybił nam to z głów, błyskawicznie odpowiadając trzecim golem. Od tego momentu obrona Maximusa zupełnie się posypała i Janbud mógł rozpocząć swój koncert. Do końca spotkania goście zaaplikowali nam jeszcze 5 bramek i mecz zakończył się pogromem 1:8. |
|
|
Dodano: 2011-12-06 13:41:39
|
|
|
Inter-Kam za silny dla Maximusa
|
|
|
Na dwie kolejki przed końcem fazy grupowej, Maximus wciąż nie może być pewny utrzymania. Przegrywając z Inter-Kamem straciliśmy również szanse na zajęcie wysokiego 5 miejsca i korzystniejsze rozstawienie w play-offach. Pozostaje zatem walka o górną połówkę tabeli poprzez wyprzedzenie słabiutkiego w tej rundzie Tryni Lopez. Szanse jednak na to nie są zbyt duże. Aby tego dokonać nie możemy już sobie pozwolić na żadne straty punktowe oraz dodatkowo musimy liczyć na dwukrotne potknięcie Tryni.
Wczorajszy rywal - Inter-Kam, jest bardzo mocną drużyną, która zawsze dysponuje szeroką ławką rezerwowych. Nie inaczej było i tym razem. Z tego powodu Maximus osłabiony brakiem kilku podstawowych zawodników, stał przed bardzo trudnym zadaniem. Bez conajmniej czterech zawodników "na zmianę" bardzo ciężko jest bowiem liczyć na jakąkolwiek zdobycz punktową z tak silnym przeciwnikiem. |
|
|
Dodano: 2011-11-29 16:36:52
|
|
|
Play-off'y coraz bliżej...
|
|
|
Mecz z CK Browarem miał dać odpowiedź, w którą stronę tabeli będziemy spoglądać w trakcie ostatnich trzech kolejek. W przypadku porażki bądź remisu nasz ligowy byt ciągle byłby zagrożony. Zwycięstwo natomiast znacząco oddaliłoby widmo spadku i pozwoliłoby skupić się na walcę o jak najlepsze miejsce przed fazą play-off. Wprawdzie 6 punktów przewagi nad 9 lokatą nie daje jeszcze gwarancji utrzymania, ale patrząc na pozostałych rywali CK Browaru (Kupczyk, Motorol, Metalodlew), jest mało prawdopodobne, że w przypadku porażki z nami udałoby im się jeszcze opuścić strefę barażową.
Mecz od początku układał się po myśli Maximusa. Już w drugiej minucie Tomek Górka wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie. Chwilę później drugiego gola dołożył Kromka. Od tego momentu mecz się wyrównał i do głosu zaczęli dochodzić rywale. Gole zdobywali jednak tylko zawodnicy w żółto-czarnych strojach. Autorem trzeciej bramki był Pszczoła, a czwartą dołożył Kutrzyk. CK Browar nie mając już wiele do stracenia na kilka minut przed końcem pierwszej połowy rozpoczął grę z lotnym bramkarzem. Taktyka ta przyniosła powodzenie na początku drugiej połowy kiedy przeciwnicy zbliżyli się do nas na dwie bramki. Na szczęście wtedy do akcji wkroczył Ortyl, który dwukrotnie skarcił rywali pakując piłkę do pustej bramki. Mecz zakończył się wynikiem 8:4, a trafienia dla Maximusa zanotowali jeszcze Łukacz oraz Kromka. |
|
|
Dodano: 2011-11-23 16:54:59
|
|
|
Na fali
|
|
|
Coraz wyższą formę prezentują zawodnicy Maximusa. W pięciu ostatnich meczach tylko raz schodziliśmy z parkietu bez puntków. Porażka z niepokonanym dotąd Kupczykiem była jednak wkalkulowana. Dobrze się stało, że mecz ten rozgrywaliśmy w przerwie świątecznej, kiedy nie dysponowaliśmy najsilniejszym składem. W pozostałych spotkaniach zgarnęliśmy pełną pulę czym praktycznie zapewniliśmy sobie przynajmniej 9 miejsce na zakończenie rozgrywek grupowych.
16 kolejka to mecz z Kupczykiem. Maximus przystępował do tego spotkania w mocno "kombinowanym" składzie. Do boju wybiegło jedynie czterech etatowych graczy, dlatego szanse na wywalczenie choćby punktu były bardzo małe. Mimo tego, dopóki starczało nam sił toczyliśmy zacięty bój. Na przerwę schodziliśmy z wynikiem 1:2, po bramce Mateusza Kromki. Kupczyk rozkręcił się dopiero w drugiej połowie, w której zaaplikował nam aż 5 goli. |
|
|
Dodano: 2011-11-16 19:56:48
|
|
|
Maximus wbrew logice
|
|
|
Występ przeżywającego kłopoty kadrowe zespołu Motorolu był jedną wielką niewiadomą. Jasne było natomiast, że Maximus jak wody potrzebował punktów i zamierzał skorzystać z okazji by wywalczyć trzy punkty z wyżej notowanym rywalem i dźwignąć się nieco z dolnych rejonów tabeli.
I faktycznie, goście szczególnie w pierwszej połowie byli w nie lada opałach. Sęk w tym, że zawodnicy Maximusa pudłowali nie tylko często ale wręcz niewiarygodnie. Nieźle gospodarzom układała się współpraca Pszczoły z Tomaszewskim ale tylko na okazjach strzeleckich się kończyło bowiem już w pierwszych minutach po podaniach Tomaszewskiego, Pszczoła dwukrotnie przegrywał pojedynki z Siwkiem. W sobie tylko znany sposób do pustej bramki w 15 minucie nie trafił Ortyl, a w 19-tej po akcji C.Górki, dwukrotnie w jednej sytuacji rywalizację oko w oko z Siwkiem przegrał Kromka. Niewiarygodnie zakończyła się także akcja Tomaszewskiego w 14 minucie. Minął on bowiem obrońcę i bramkarza, a na koniec dośrodkował do stojącego przed pustą bramką T.Górki tyle tylko, że ten nieczysto trafił w piłkę i ta poszybowała pionowo w górę. Rozpoczęła się zatem batalia o to by wepchnąć ją do wciąz opustoszałej bramki ale T.Górka przegrał pojedynek główkowy z Piechem i Maximus znów musiał obejść się smakiem. |
|
|
Dodano: 2011-10-25 13:00:50
|
|
|
Pierwsze jesienne punkty Maximusa
|
|
|
W trzecim jesiennym meczu przyszło nam zmierzyć się z dobrze znaną drużyną Metalodlewu, z którą jak pamiętamy stoczyliśmy zwycięski bój w barażach o ekstraklasę. Rywal, tym razem w mocno przemeblowanym składzie, nie stawał do tej potyczki w roli faworyta. Maximus, aby myśleć o utrzymaniu, nie mógł sobie pozwolić więc na jakiekolwiek straty punktowe.
Od pierwszych minut zarysowała się lekka przewaga Maximusa. Gracze Metalodlewu nie chcąc się zbytnio odsłaniać, oddali inicjatywę, nastawiając się na grę z kontraataku. Mimo pozornych "szachów" udawało nam się stwarzać dogodne sytuacje strzeleckie. Pierwszą z nich wykorzystał nasz nowy-stary zawodnik Robert Tomaszewski. Niestety nie cieszyliśmy się prowadzeniem zbyt długo. Metalodlew szybko odpowiedział bramką wyrównującą, by chwilę później objąć prowadzenie. W obu przypadkach popełnialiśmy proste błędy w kryciu, które rywal bezlitośnie wykorzystał. Po stracie pierwszej bramki zaczęliśmy grać zbyt nerwowo, w związku z czym na boisku zaczął panować chaos. Dopiero w końcówce udało nam się odzyskać kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Przemyślana gra szybko przyniosła efekty w postaci goli. Najpierw Pszczoła najprzytomniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym doprowadzając do wyrównania. Po chwili Tomek Górka zdobył swoją pierwszą w tym meczu bramkę, dzięki czemu na przerwę schodziliśmy ze skromnym prowadzeniem. |
|
|
Dodano: 2011-10-22 14:45:17
|
|
|
Maximus - Unihut 2:5
|
|
|
Niestety kolejny mecz Maximusa nie przyniósł nam punktów, co umacnia nas na pozycji zagrożonej grą w barażach. Tym razem stanęliśmy naprzeciwko bardzo mocnej drużyny Unihutu, która wzmocniona Janem Zachariaszem i Krzysztofem Filipczakiem będzie zapewne liczyła się w walce o najwyższe lokaty w lidze. Maximus aby myśleć o punktach z takim rywalem nie może przychodzić w tak skromnym składzie z dwoma zawodnikami na rezerwie. Dopóki starczało nam sił dzielnie stawialiśmy opór wyżej notowanemu przeciwnikowi. Druga połowa jednak pokazała, że Unihut podkęcając tempo potrafi bezwzględnie wykorzystać błędy popełniane przez coraz bardziej zmęczonych zawodników Maximusa.
Poniżej relacja z meczu zapożyczona ze strony Krakowskiej Ligi Futsalu. |
|
|
Dodano: 2011-10-12 12:13:51
|
|
|
Miłe złego początki
|
|
|
Początek rundy rewanżowej nie wypadł tak jakby sobie życzyli tego gracze Maximusa. Niestety musieliśmy ponownie uznać wyższość zespołu Amplusa. Tym razem jednak wystąpiliśmy w znacznie mocniejszym składzie, dlatego też byliśmy w stanie prowadzić wyrównany bój przez większą część meczu. Indywidualne błędy zdecydowały jednak o tym, że po 40 minutach gry to Amplus miał na koncie więcej strzelonych goli i to on mógł cieszyć się ze zwycięstwa.
Obie drużyny rozpoczęły to spotkanie bardzo ostrożnie. Po kilku minutach prowadzenie objął zespół Amplusa. Stało się to w wydawałoby się niegroźnej sytuacji kiedy jeden z zawodników gości mimo asysty gracza Maximusa zdołał obrócić się w polu karnym i oddać skuteczny strzał na bramkę Suszalskiego. Z tego prowadzenia goście nie cieszyli się jednak zbyt długo. Tomek Górka po indywidualnej akcji posłał piłkę między nogami goalkippera Amplusa doprowadzając do remisu. Od tego momentu zarysowała się wyraźna przewaga Maximusa, który kontrolował spotkanie aż do końca pierwszej połowy. Na efekty dobrej gry nie trzeba było długo czekać. T.Górka wyłożył futbolówkę Kromcę, który strzałem pod poprzeczkę wyprowadził zespół Maximusa na prowadzenie. Amplus nie składał jednak broni. Atomowy strzał z ostrego kąta i ponownie mamy na tablicy remis. Taki wynik utrzymywał się niemalże do przerwy. Na kilka sekund przed końcem pierwszej połowy bardzo aktywny tego dnia Tomaszewski zdobył trzecią bramkę dla Maximusa. |
|
|
Dodano: 2011-10-04 19:17:13
|
|
| 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 | Starsze wiadomości |
|
NAJBLIŻSZE MECZE
|
|
OSTATNIE MECZE
|
|
Ekstraklasa Krakowska
|
|||
1. |
Kupczyk |
22 |
62 |
2. |
Unihut-Madrohut |
22 |
47 |
3. |
Janbud |
22 |
46 |
4. |
Inter-Kam |
22 |
40 |
5. |
Motorol |
22 |
39 |
6. |
Tryni Lopez P.W. |
22 |
31 |
7. |
Maximus |
22 |
30 |
8. |
Amplus |
22 |
29 |
9. |
CK Browar |
22 |
22 |
10. |
Stolschód Kraków |
22 |
18 |
11. |
Metalodlew |
22 |
15 |
12. |
Wisła Krakbet |
22 |
6 |
|
POLECANE STRONY
|
|
MAXIMUS
szuka SPONSORA ! Wszystkich zainteresowanych współpracą z nami prosimy o kontakt
|